Militarne i polityczne skutki energii atomowej

Wytworzona przez bombę plutonową fala wybuchu da się porównać z falą, która by powstała na skutek eksplozji bryły 20 000 ton trotylu*). Dokładna ocena spowodowanych zniszczeń wykazała jednak, że dla osiągnięcia zniszczenia konstrukcji budowlanych równego zniszczeniu, spowodowanemu przez jedną bombę plutonową, wystarczy niewiele ponad 2 000 ton bomb, zawierających materiał wybuchowy, np. dziesięcioto-nowych bomb burzących. Powód, dla którego liczba ta jest o tyle niższa od 20 000 ton dla równoważnej ilości trotylu, wybuchającego w jednej masie, tłumaczy się tym, że tak silny wybuch niepotrzebnie proszkuje blisko leżące przedmioty. W rzeczywistości w centralnej części zbombardowanego terenu tak potężna pojedyńcza bomba wywiązuje nadmierną siłę wybuchu, tracąc bezużytecznie znaczną część swej energii. Rozumowanie powyższe opiera się na następującym wyliczeniu: w Nagasaki konstrukcje domów

z cegły uległy zniszczeniu w promieniu 6 000 stóp od punktu zerowego. Z przeglądu strat, wyrządzonych zwykłymi bombami, wynika, że odpowiednia odległość, powiedzmy, dla dziesięciotonowej bomby burzącej, wynosi 400 stóp.

Obszar zniszczony przez bombę plutonową jest więc 225 razy większy od obszaru zniszczonego przez bombę dziesięcio-tonową. Stąd wniosek, że jedna bomba plutonowa powoduje w przybliżeniu takie same zniszczenia jak 2 250 ton zwykłych bomb, odpowiednio rozdzielonych nad celem. Jest rzeczą znaną, że wielkość obszaru zniszczonego przez zwykłe bomby o danym ciężarze łącznym, nie wiele się zmienia w zależności od wielkości poszczególnych bomb. Tak więc w przybliżeniu takie samo zniszczenie spowoduje 200 bomb dziesięciotonowych co 2 000 bomb jednotonowych.

Podobna ocena ilości zwykłych bomb, równoważnej jednej bombie atomowej, podana jest w oficjalnych dokumentach, przedłożonych przez Stany Zjednoczone Komisji Energii Atomowej Narodów Zjednoczonych. Z dokumentów tych wynika, że bomba plutonowa powoduje takie samo zniszczenie konstrukcji budowlanych jak 167 dziesięciotonowych bomb blokowych, zawierających po 5 ton trotylu każda. Opierając się na tym wyliczeniu dochodzimy do wniosku, że jeżeli chodzi o straty materialne, to jedna bomba atomowa jest równoważna 1670 tonom bomb zwykłych.

…Używane przy nalotach na Japonię samoloty B29 są łatwym celem dla nowoczesnych myśliwców i w żadnym wypadku nie mogły by być użyte same dla zbombardowania względnie dobrze bronionych terenów. Gdyby Japonia posiadała system obrony przeciwlotniczej, dający się porównać z systemem brytyjskim czy niemieckim w latach 1943 i 1944, byłoby koniecznym wysłać na Hiroszimę i na Nagasaki znaczne ilości bombowców i prawdopodobnie pod eskortą myśliwców.

Należy mieć zawsze w pamięci warunki, w jakich toczyła się wojna powietrzna nad Japonią w sierpniu 1945 r. W tym czasie alianci osiągnęli pełną przewagę powietrzną nad terenem bombardowanym i w gruncie rzeczy ze strony Japończyków nie było już żadnej skutecznej obrony przy pomocy myśliwców, czy też artylerii przeciwlotniczej. Dodatkową przyczyną nie atakowania samolotów wiozących bomby atomowe, była kompletna obojętność Japończyków na powtarzające się codziennie przeloty samolotów wywiadowczych. Dlatego też, gdy rankiem 6 sierpnia ukazały się na niebie trzy samoloty, nie przedsięwzięto żadnych środków obrony.

Zdaniem American Survey, przy obecnych typach samolotów, dzienna ofensywa na kraj, posiadający dobrą obronę przeciwlotniczą, nie może być prowadzona na wielką skalę bez pełnej kontroli w powietrzu, tzn. że samoloty nie mogą znajdować się poza zasięgiem eskortujących je myśliwców*). Nie ulega wątpliwości, że gdyby japońska obrona przeciwlotnicza była w tym czasie względnie skuteczna, nie można by było jak to miało miejsce, wysłać samolotu wiozącego bombę atomową, w dzień i w otoczeniu dwóch samolotów obserwacyjnych, lecz trzeba by było to zrobić w nocy, albo w dzień w otoczeniu znacznej liczby podobnych samolotów B29, stanowiących wzajemną ochronę i rozpraszających akcję obrony przeciwlotniczej.

…Wyobraźmy sobie na przykład nalot na Niemcy w roku 1943 przy pomocy pięćdziesięciu samolotów B29, wiozących jedną lub więcej bomb atomowych. Ponieważ jedna bomba jest w stanie zniszczyć 8 mil kw. miasta, gdyby wszystkie samoloty wiozły bomby atomowe, nalot mógłby zniszczyć 400 mil kw. Żadne miasto na kontynencie europejskim nie sięga takich rozmiarów. Jedynie wielki Londyn jest znacznie większy.

Dodaj komentarz